Jesień w Bieszczadach 2015

Witajcie, nie byłbym sobą gdybym nie odwiedził moich ulubionych gór w mojej ulubionej porze roku – jesieni. Wyjechaliśmy z Krakowa w piątek po południu, na miejscu byliśmy po 4,5 godzinach. Zatrzymaliśmy się w schronisku „Cień PRLu” w Wetlinie. Rano dojechaliśmy do Wołosatego, skąd czerwonym szlakiem ruszyliśmy przez Przełęcz Bukowską, Halicz, przełęcz Goprowską, a następnie niebieskim szlakiem przez Bukowe Berdo do Widełek – 24 km, 7 godzin. Stamtąd samochodem wróciliśmy do schroniska. Drugiego dnia, już „na spokojnie” pojechaliśmy samochodem na pole namiotowe w Bereżkach, skąd 30-minutowym spacerkiem doszliśmy na obiad do słynnego schroniska PTTK – Koliba. Krótka wycieczka wśród pięknych okoliczności przyrody. Tak można podsumować ten weekend. Kto był w październiku na Bukowym Berdzie, ten wie o czy mówię. Kto nie był, niech zobaczy zdjęcia, które w pewnym stopniu oddają piękno i kolory tamtejszych okolic.DSCF0114DSCF0139 DSCF0214 DSCF0206 DSCF0192 DSCF0189 DSCF0188 DSCF0186 DSCF0179 DSCF0176 DSCF0170 DSCF0157 DSCF0155 DSCF0146 DSCF0144